Katie
Kiedy weszłam do domu było czuć zapach lazani. Na początku
byłam zdziwiona, ale po chwili sobie przypomniałam, że mama dziś nie poszłam do
pracy. Pobiegłam do kuchni i gdy miałam siadać do stołu zadzwoniła Sue.
Powiedziała, że znalazła nam domek przy plaży, ale są dwa pokoje po dwie osoby.
Już chciałam zapytać jak to zrobimy, ale ona mnie uprzedziła:
-Ja mam z tobą pokuj. Już dzwoniłam do Zee. Była wściekła,
że będzie musiała dzielić pokuj z Mikeym, ale to im dobrze zrobi.
-Dobra właśnie jem obiad i pogadam z mamą. Pa-
odpowiedziałam i się rozłączyłam
Mama właśnie usiadła, a jej powiedziałam:
-Sue znalazła taki ładny domek przy plaży. Nie jest drogi i
stać nas na niego. Mama Sue to z tobą może obgadać i w ogóle. Jak chcesz mogę
poprosić Sue o stronę internetową. A i jeszcze jedno. Mike z nami pojedzie.
-Dobra, zgadzam się. Nie musisz prosić Sue o tą stronę
internetową. Po prostu dam wam kasę i
zapłacicie. I jeszcze jedno na ile jedziecie?- spytała
- Na dwa tygodnie- odpowiedziałam.
Nagle moja mama powiedziała:
-Katie, kochanie jak zjesz to coś ci pokaże.
Po tych słowach zaczęłam jeść trochę szybciej. Po pięciu
minutach na talerzu nie było śladu po lazani. Mama to spostrzegła i poprosiła
abym za nią poszła. Wyszłyśmy na dwór, a tam stały dwa samochody. Jeden
należący do mojej mamy land rover, a drugi używany Jeep, którego na oczy nie
widziałam. Ona tylko powiedziała:
-Ten samochód jest dla ciebie. Zasłużyłaś na niego, a po za
tym już dawno powinnaś go dostać.
Nie powiedziałam ani słowa tylko podbiegłam do niej
wyściskałam ją i szepnęłam:
-Dziękuję.
Te słowa wystarczyły aby mama zrozumiała jak bardzo się
cieszę.
Potem pobiegłam na górę do pokoju. Odrobiłam lekcje, a potem
napisałam na karteczce co musze wziąć na wakacje. Oczywiście na pierwszym
miejscu książki. Gdy miałam już iść spać wyjrzałam przez okno. Naprzeciwko
mojego domu pojawiła się ciężarówka z meblami, a za nią jechał samochód
osobowy. Po chwili z samochodu wysiadł chłopak w moim wieku. Na oko był trochę
wyższy niż ja. Miał jasne krótkie włosy i błękitne oczy. Założył pościerane
jeansy, czarną bluzkę i glany. Gdy tak na niego patrzyłam on nagle się
odwrócił. Poczułam jakby jego oczy przeszywały mnie od środka. Szybko się
odwróciłam, położyłam się na łóżku i zasnęłam. Poprzysięgłam sobie, że
zapamiętam ten poniedziałek. Dni zaczęły mijać tak niewyobrażalnie szybko, że
teraz był ostatni dzień szkoły. Jutro sobota a w poniedziałek wylatujemy do
Australii. Byłam trochę rozczarowana, że ten tajemniczy chłopak nie pojawił się
przez tak długi czas.
***
Hej. Sorry, że taki krótki, następny będzie dłuższy :). CZYTAM=KOMENTUJĘ.
Alex xxx & Katie xxx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz